Kwestią równie istotną jest postawa rodziców wobec swoich niepełnosprawnych dzieci. Ich ustosunkowanie się do problemu, co za tym idzie podejście do potomstwa, stosowane metody wychowawcze odgrywają niezwykle ważny element kształtującego się wizerunku siebie.
Przyczyną nieprawidłowej samooceny może być brak racjonalnie stawianych wymagań, zarówno zawyżonych jak i zaniżonych. Cele proste, niewymagające żadnego wysiłku, pozwalają zachować bardzo korzystny obraz własnej osoby. Jednak jak już pisałam, nie jest regułą, iż ocena siebie zawsze przyjmie kierunek optymistyczny. Wysokie wymagania, brak dostosowania ich do możliwości dziecka prowadzi do zjawiska wręcz odwrotnego.
"Przeżycie przez jednostkę sukcesu lub porażki w dużej mierze zależy od tego, jak wykonane zadanie ocenione jest przez innych, czy są oni z niego zadowoleni czy nie" (A.Mikrut, 1998, str.208). Takie odwoływanie się do osób znaczących, przede wszystkim rodziców, odgrywa bardzo dużą rolę w postrzeganiu siebie. Osoba niepełnosprawna intelektualnie bardzo usilnie oczekuje na potwierdzenie efektów swojej pracy. Jeżeli będzie ona nieustannie krytykowana za swoje działanie - nie będzie doświadczała sukcesów. W sytuacji odwrotnej, kiedy nie dostarcza się jakiejkolwiek krytyki, a nawet przesadnie podkreśla się możliwości i osiągnięcia dziecka, prowadzi to do nabierania nieprawidłowego przekonania o swoich zaletach i umiejętnościach (A.Mikrut, 1998).
Jednak musimy pamiętać, że każdy jest indywidualny i niepowtarzalny. Nie wszystkie wymieniane tutaj przeze mnie czynniki oddziaływają na każdego, i to w jednakowym stopniu. Chciałam jedynie zwrócić uwagę na część z nich, które moim zdanie odgrywają zasadniczą rolę.