Rodzi się, zatem pytanie: jak wytłumaczyć to, że jednostki, które w swoim życiu znacznie częściej narażone są na brak sukcesów i liczne niepowodzenia tak często charakteryzuje zawyżona samoocena?
Jest to zjawisko bardzo złożone, posiadające szereg uwarunkowań. Można dopatrywać się ich w samej osobie niepełnosprawnej oraz pewnych czynnikach zewnętrznych, całkowicie od niej niezależnych.
Przyczyny te mogą tkwić między innymi w niższym poziomie złożoności struktury poznawczej, od której zależy stopień kodowania i przetwarzania informacji o świecie. To niewątpliwie pogarsza zdolność człowieka do radzenia sobie z ogromem otaczających go zjawisk. Tworzy mniej zgodny z rzeczywistością obraz siebie i innych osób, ma tendencje do dostrzegania podobieństw między sobą a innymi, "normalnymi" ludźmi, a nie różnic. Tym samym nie potrafi utworzyć właściwego wizerunku swojej osoby (R.Kościelak, 1989).
Niepełnosprawność jednostki wiąże się również z ograniczeniem liczby doświadczeń w poznawaniu siebie, a także odbieranych opinii i ocen na swój temat ze strony otoczenia. Zespół doświadczeń życiowych nagromadzonych przez osobę z upośledzeniem jest tym uboższy, im większy jest jej deficyt intelektualny. Główny powód stanowią tu obniżone możliwości dokonywania generalizacji (E.Janion, A.Rudzińska-Rogoża, 2003).
Kolejnym źródłem może być zagadnienie umiejscowienia kontroli. Osoby upośledzone umysłowo cechuje większa siła przekonania o kontroli zewnętrznej. Wiąże się to z tym, iż napotykając w różnych sytuacjach szereg zadań, których obiektywnie nie są w stanie rozwiązać, przyczyn porażki upatrują nie we własnej niekompetencji, ale w tym, że siłą sprawczą wszelkich działań jest przypadek, fatum, los. Tak, więc za swoje niepowodzenia nie winią siebie, lecz niepomyślny układ sił zewnętrznych, co nie pozostaje w sprzeczności z pozytywnym obrazem własnej osoby.